bałwanki drogą szły bałwanków było trzy
Idąc za ciosem, dzisiaj na warsztat wrzucam zdjęcia bałwanków z origami 3d. W tamtym roku cieszyły się one bardzo dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że i w tym sezonie będą się podobały. Mimo, iż składają się one z kilkunastu elementów, wykonuje się je dość łatwo. A czerwone szaliki z filcu fajnie podkreślają ich
2 września na okoliczność 75 rocznicy wybuchu II wojny światowej zabytkowym pociągiem z lat 30-tych XX wieku przybyła do Koła delegacja z Krotoszyna. Podczas uroczystości
Dziesięć bałwanków było w jednym lesie, ni mniej, ni więcej,tylko właśnie 10. Jeden się drapał do dziupli na drzewie i tak się zdrapał,że zostało 9. Dziewięć bałwanków stało na polanie, dokładnie dziewięć,bałwan przy bałwanie. Lecz jeden poczuł,że go kręci w nosie. Jak zaczął kichać,to zostało 8. Osiem bałwanków stało w dalszym ciągu, lecz jeden bał…
„ Bałwanki „ Dwa śniegowe bałwanki. wybrały się na sanki. Wspinają się na górę wysoką. ku samiutkim obłokom. Ale mają zachcianki. te śniegowe bałwanki. Marzą o zabawie, o hulankach. na drewnianych sankach. Brawura , brawura, Wysoka góra. Mkną saneczki. Z wysokiej góreczki. Wiozą bałwanki małe, Śniegowe całe. Brawura
Składniki na przykładowe jasne ciasto do cake pops: 1 szklanka mąki pszennej. 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia. 110 g masła, w temperaturze pokojowej. pół szklanki drobnego cukru do wypieków. 2 duże jajka. 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii. 1/4 szklanki mleka. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Verheirateter Mann Flirtet Mit Verheirateter Frau. Kto napisał wierszyk ,, Bałwanki drogą szły bałwanków było trzy,, Pilss potrzebne mi to na jutro
Wiadomości Komentarze / Blogi Tomasz Nowak Kamera! Akcja! I nic nie widać Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>> Marcin Hałaś Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>> Witold Branicki Krajobraz po historycznym spadku Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>> Jacek Sonczowski Święto policji w teatrze “Rozbark” Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>> ZB 22 | | Środek życia | Marcin Hałaś Niedaleko pada jabłko od jabłoni Rodzinny duet poetycki. Martyna i Wiesław Ciecieręga to niezwykły duet sceniczny – córka i ojciec. Z drugiej strony nie aż tak niezwykły, bowiem w najbliższą niedzielę w koncercie galowym festiwalu „Kwiaty na kamieniach” wystąpią trzy takie rodzinne formacje. Wiesław Ciecieręga – poeta, bard, a nade wszystko niestrudzony animator i organizator wydarzeń kulturalnych związanych z piosenką poetycką, działa w Bytomiu od 30 lat. Od ćwierć wieku organizuje w naszym mieście Ogólnopolski Festiwal Poetycki „Kwiaty na kamieniach” – w tym roku odbędzie się 26. edycja tej imprezy. Jego córka-jedynaczka Martyna Ciecieręga jest tylko o 2 lata starsza od „Kwiatów na kamieniach”, ma 27 lat. Dorastała więc w cieniu poezji śpiewanej i już w dzieciństwie sama zaczęła śpiewać. Oboje nie pamiętają, czy Wiesław śpiewał Martynie kołysanki – ale na pewno śpiewał jej piosenki. Ona zaczęła śpiewać zaraz po tym, jak nauczyła się mówić, czyli w wieku 2 lat. Pierwszy publiczny występ „zaliczyła” w przedszkolu, gdy miała dwa lata. – Sama chciałam wystartować, sama się zgłosiłam i pamiętam, że przed występem bardzo się bałam. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to się nazywa trema – wspomina Martyna. Oboje pamiętają tę debiutancką piosenkę: – Bałwanki drogą szły / bałwanków były trzy / płakały narzekały / łzy z oczu wycierały... Skoro w tekście pojawiły się „łzy” – można z dużą dozą prawdopobieństwa przyjąć, że była to piosenka poetycka. W szkole podstawowej Martyna zaczęła uczyć się gry na gitarze. Zrobiła to dokładnie tak jak jej ojciec – tylko rok uczęszczała na lekcje gry, potem uczyła się sama. A właściwie nie sama – ale pod kierunkiem taty-samouka. Dzisiaj Martyna komponuje melodie do tekstów, które wspólnie śpiewają. Może tym właśnie się różnią – ojciec przede wszystkim pisał teksty, potem zaczął „dorabiać” do nich muzykę Martyna pisze przede wszystkim muzykę. Zresztą Martyna „muzyczna” jest po obojgu rodzicach. Jej mama, a żona Wiesława Katarzyna Ciecieręga śpiewała poezję w działającym w latach 1988-92 w Młodzieżowym Domu Kultury nr 1 w Bytomiu, założonym przez przyszłego męża zespole teatralnym „Trzeci wymiar”. Dzisiaj Katarzyna nie występuje już publicznie. – Ale kiedy w domu robimy z Martyną próbę, zdarza się, że się włącza drugim głosem – mówi Wiesław. Martyna Ciecieręga występuje publicznie i w ciągu 10 lat została laureatką właściwie wszystkich liczących się festiwali poezji śpiewanej w Polsce. Na początku ojciec był „tylko” jej akompaniatorem, dopiero po kilku latach zaczęli pierwsze utwory wykonywać wspólnie. Martyna śpiewanie poezji „przeniosła” do swojej pracy zawodowej. Ukończyła filologię polską – pracę magisterską pisała na temat: „Gdy wiersz staje się piosenką. O związkach muzyki i poezji w twórczości Adama Ziemianina”. Obecnie jest nauczycielką języka polskiego w Zespole Szkół Ogólnokształcących Społecznego Towarzystwa Oświatowego z siedzibą w Pałacu Młodzieży w Katowicach. Kiedy ma lekcje poświęcone poezji – często przychodzi na nie z gitarą i omawiane wiersze uczniom nie czyta, lecz śpiewa. W jednym z jej ulubionych wierszy-piosenek Ziemianina znajdują się słowa: Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Zupełnie jak w jej życiu. Martyna i Wiesław Ciecieręga zaprezentują się w galowym koncercie laureatów tegorocznych „Kwiatów na kamieniach” – w niedzielę 4 czerwca o godz. 17. Zaśpiewają w części zatytułowanej „Bytom, Kraków, Warszawa”, w której wystąpią jeszcze dwie podobne formacje rodzinne. Z Krakowa – nestor polskiej poezji śpiewanej Andrzej Sikorowski z córką Mają Sikorowską, zaś z Warszawy Tadeusz Woźniak (znany z wykonania słynnej piosenki „Zegarmistrz światła”) wespół z synem Piotrem Woźniakiem. Artykuł był oglądany 3118 razy. Ocena - 0 0 głosów Komentarze pozostałe artykuły z tego wydania Bartkowiak na ratunek BPK Wielkie wyzwanie. Tej nominacji nikt się nie spodziewał. Kazimierz Bartkowiak zostanie 1 czerwca prezesem Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Ma je uratować… więcej >>> ZB 22 | Życie miasta | | Edytor RIO zdania nie zmienia, odwołanie odrzucone Władze mają problem. Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach nie zmieniła negatywnej opinii na temat sprawozdania z wykonania zeszłorocznego budżetu Bytomia. Złożone przez… więcej >>> ZB 22 | Życie miasta | | Edytor Snochowski posypuje głowę popiołem Prezes przeprasza. – Byłem młodym samorządowcem i popełniłem błędy. To było naganne – tymi słowami Jakub Snochowski skomentował na forum… więcej >>> ZB 22 | Życie miasta | | Edytor Ile zarabiają bytomianie? Jesteśmy poniżej średniej. W pierwszym kwartale tego roku średni krajowy zarobek wyniósł 4635 złotych brutto. Czy tak dobrze jest również w Bytomiu?… więcej >>> ZB 22 | Życie miasta | | Edytor 300 Harpaganów w Dolomitach Bieg morderczy i piękny. W niedzielę 21 maja po raz pierwszy w Bytomiu odbył się survivalowy bieg z przeszkodami. Mimo iż był to debiut… więcej >>> ZB 22 | Środek życia | | Edytor Tańce narodowe to ich specjalność Zdominowali innych. III Ogólnopolski Festiwal Polskich Tańców Narodowych zorganizowano niedawno w Koszęcinie. Klasą dla samych siebie byli podczas niego uczniowie … więcej >>> ZB 22 | Środek życia | | Edytor Nasi z Europą w Żytomierzu Uroczystości na Ukrainie. Przedstawiciele bytomskiego samorządu oraz artyści Opery Śląskiej pojechali na Dni Europy, które zorganizowano w Żytomierzu – partnerskim mieście… więcej >>> ZB 22 | Środek życia | | Edytor Tańczyli Bytomskie Rytmy Młodzi i najmłodsi. Około stu tancerzy – dzieci oraz młodzieży zgromadził trzeci już turniej taneczny Bytomskie Rytmy – Smoleń 2017. Odbył… więcej >>> ZB 22 | Środek życia | | Edytor Z teatrem za pan brat Rozbark. Są gimnazjalistami i licealistami, a najstarsi z nich spróbują swoich sił podczas egzaminów wstępnych do szkół teatralnych. W miniony piątek na deskach Bytomskiego… więcej >>> ZB 22 | Życie dzielnic | | Edytor
Przedszkole Publiczne KUJAWIACZEK Gminny Żłobek w Złotnikach Kujawskich
PIOSENKI I WIERSZE wrzesień 2021 Piosenka „Skrzaty” 1. Na półeczce z książeczkami ktoś zamieszkał dzisiaj z nami. Kto zamieszkał? Dobrze wiecie. Wy je także znacie przecież. Ref: Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki, kolorowe na nich szatki. W głowach także, daję słowo ciągle mają kolorowo. 2. Pierwszy skrzacik wierszem gada, Drugi bajki opowiada. A ten trzeci? A ten trzeci? lula do snu małe dzieci. Ref: Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki, kolorowe na nich szatki. W głowach także, daję słowo ciągle mają kolorowo. 3. Czwarty skrzatek nad skrzatami, Sypie ciągle zagadkami. Ciągle pyta: Co to? Z czego? Kiedy? Ile? I dlaczego? Ref. Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki, kolorowe na nich szatki. W głowach także, daję słowo ciągle mają kolorowo. 4. Piąty zmyślać nam nie będzie , bo zakochał się w legendzie. Przypomina stare dzieje, to zapłacze, to się śmieje. Ref. Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki, kolorowe na nich szatki. W głowach także, daję słowo ciągle mają kolorowo. bardzo jest malutki, a więc skoczył między nutki. Śpiewa, tańczy, przytupuje, dzieciom piosnki dyryguje. Ref. Skrzaty, skrzaty, małe skrzatki, kolorowe na nich szatki. W głowach także, daję słowo ciągle mają kolorowo. pędzel w farbie moczy , wymalował słońcu oczy, i promyków wieniec cały, by się dzieci przy nich grzały. Wiersz "Baloniku nasz malutki!" Baloniku nasz malutki, rośnij, rośnij okrąglutki. Balon rośnie, że aż strach Przebrał miarę no i trach! Dwóm tańczyć się zachciało, zachciało, zachciało, lecz im się nie udało fari fari fara. Kłócili się ze sobą, ze sobą, ze sobą, ja nie chcę tańczyć z tobą fari fari fara. Poszukam więc innego, innego, innego, do tańca zgrabniejszego, fari, fari, fara Tekst pochodzi z Dwóm tańczyć się zachciało, zachciało, zachciało, lecz im się nie udało fari fari fara. Kłócili się ze sobą, ze sobą, ze sobą, ja nie chcę tańczyć z tobą fari fari fara. Poszukam więc innego, innego, innego, do tańca zgrabniejszego, fari, fari, fara Tekst pochodzi z Dwóm tańczyć się zachciało, zachciało, zachciało, lecz im się nie udało fari fari fara. Kłócili się ze sobą, ze sobą, ze sobą, ja nie chcę tańczyć z tobą fari fari fara. Poszukam więc innego, innego, innego, do tańca zgrabniejszego, fari, fari, fara Tekst pochodz Dwóm tańczyć się zachciało, zachciało, zachciało, lecz im się nie udało fari fari fara. Kłócili się ze sobą, ze sobą, ze sobą, ja nie chcę tańczyć z tobą fari fari fara. Poszukam więc innego, innego, innego, do tańca zgrabniejszego, fari, fari, fara Tekst pochodzi z Dwóm tańczyć się zachciało, zachciało, zachciało, lecz im się nie udało fari fari fara. Kłócili się ze sobą, ze sobą, ze sobą, ja nie chcę tańczyć z tobą fari fari fara. Poszuka WIERSZ ŚWIATEŁKO Przez ulicę idą dzieci gdy zielone światło świeci, Kiedy żółte się zapali uważają nawet mali, Gdy zobaczysz zaś czerwone czekaj grzecznie na zielone Piosenka Boogie boogie woogie Boogie boogie woogie Do przodu prawą rękę daj Do tyłu prawą rękę daj Do przodu prawą rękę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten Do przodu lewą rękę daj Do tyłu lewą rękę daj Do przodu lewą rękę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten Do przodu prawą nogę daj Do tyłu prawą nogę daj Do przodu prawą nogę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten Do przodu lewą nogę daj Do tyłu lewą nogę daj Do przodu lewą nogę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten Październik A ja wiem 1. A ja wiem, nie powiem, kto nas dziś odwiedzi, czerwone jabłuszko, co na drzewie siedzi. 2. Czerwone jabłuszko, złocista gruszeczka, złocista gruszeczka i piękna śliweczka. Kolorowe listki Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały. Kolorowe listki na wietrze szumiały. Szu, szu, szu, szumiały wesoło. Szu, szu, szu, wirowały w koło. Kolorowe listki bardzo się zmęczyły. Kolorowe listki z drzewa zeskoczyły. Hop, hop, hop, tak sobie skakały. Hop, hop, hop, w koło wirowały. Kolorowe listki spadły już na trawę. Kolorowe listki skończyły zabawę. Cicho, sza, listki zasypiają. Cicho, sza, oczka zamykają. Listopad Wierszyk Barwy Ojczyste Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie. A na tej fladze . Biel i czerwień. Czerwień- to miłość, Biel- serce czyste... Piękne są nasze Barwy Ojczyste GRUDZIEŃ WIERSZYK JEDZIE ZIMA Jedzie pani Zima na koniku białym, spotkały ją dzieci, pięknie powitały: Droga pani Zimo, sypnij dużo śniegu, żeby nam saneczki jeździły po śniegu.. Zimowa wyliczanka Idzie sobie styczeń ścieżką rzucił w zimę białą śnieżką Zdjęła zima rękawiczki uszczypnęła go w policzki Tup tup tup po śniegu Przyszła zima biała Śniegiem posypała Zamroziła wodę Staw przykryła lodem Tupu tup po śniegu Dzyń dzyń na sankach Skrzypu skrzyp na mrozie Lepimy bałwanka Kraczą głośno wrony kra kra Marzną nam ogony kra kra Mamy pusto w brzuszku Dajcie nam okruszków Tupu tup po śniegu Dzyń dzyń na sankach Skrzypu skrzyp na mrozie Lepimy bałwanka Ciepłe rękawiczki I wełniany szalik Białej mroźnej zimy Nie boję się wcale Tupu tup po śniegu Dzyń dzyń na sankach Skrzypu skrzyp na mrozie Lepimy bałwanka STYCZEŃ WIERSZYK NA DZIEŃ BABCI I DZIADKA Babciu dziadku, coś Ci dam Małe serce, które mam A w tym sercu duży kwiat Babciu Dziadku żyj sto lat PIOSENKA NA DZIEŃ BABCI I DZIADKA Babciu, droga Babciu powiedz mi Czy potrafisz zrobić to, co my? My tupiemy tup-tup-tup Teraz babciu ty to zrób! Babciu, droga Babciu powiedz mi Czy potrafisz zrobić to, co my? My skaczemy raz, dwa, trzy Teraz babciu podskocz ty! Dziadku, drogi Dziadku powiedz mi Czy potrafisz zrobić to, co my? My klaszczemy raz dwa trzy Teraz Dziadku zrób to ty. Dziadku, drogi Dziadku powiedz mi Czy potrafisz zrobić to, co my? My całuski damy ci, Teraz dziadku daj nam ty! MARZEC Piosenka "Mało nas do pieczenia chleba" Mało nas, mało nas Do pieczenia chleba, Tylko nam, tylko nam Ciebie tu potrzeba! Dużo nas, dużo nas Do pieczenia chleba, Więc już nam, więc już nam Piosenka "Przyszła wiosna do lasu" 1. I duzi i mali na wiosnę czekali, mroźnej zimy mieli dość! Aż tu niespodzianka, bo któregoś ranka nagle się zmieniło coś. Ref.:Przyszła wiosna do lasu, narobiła hałasu, Obudziła niedźwiadki z zimowego snu. Przyszła wiosna na łąki, wypuściła skowronki, Zasadziła kwiatki tam i tu. duzi, i mali na wiosnę czekali, na słoneczka jasny blask. Aż tu niespodzianka, bo któregoś ranka, właśnie przyszedł na to czas. Wierszyk "Bałwanki drogą szły" Bałwanki drogą szły, Bałwanków było trzy. Płakały, narzekały Łzy z oczu ocierały Łzy z oczu ocierały Ach, czas nam w drogę czas, Już wiosna goni nas Choć się uśmiecha ładnie, Kożuszki nam ukradnie Kożuszki nam ukradnie I przyszedł nocą dziś Puszysty biały miś I zabrał trzy bałwanki Na wielkie, srebrne sanki Na wielkie, srebrne sanki I w taki kraj je wiózł, Gdzie śnieg i wiatr i mróz, Gdzie sroga zima biała Ma z lodu srebrny pałac Ma z lodu srebrny pałac KWIECIEŃ Koci, koci łapci, dobrze mi u babci. Weźmie na kolana babcia ukochana. Babcia da obiadek, pohuśta mnie dziadek. Zjemy czekoladkę z babcią oraz dziadkiem. Złapmy się za ręce, przy naszej piosence. Zatańczymy w kapciach, dziadek, ja i babcia! Dziadek, ja i babcia! Dziadek, ja i babcia! Koci, koci łapci, dobrze mi u babci. Weźmie na kolana babcia ukochana. Babcia Pada, pada, deszczyk pada, deszczu już za wiele, deszczu już za wiele. Pójdę do przedszkola, bo mi tam weselej, bo mi tam weselej. Pożycz, pożycz mi, babuniu, swego parasola, swego parasola. Chociaż deszczyk pada, pójdę do przedszkola, pójdę do przedszkola Tekst pochodzi z Pada, pada, deszczyk pada, deszczu już za wiele, deszczu już za wiele. Pójdę do przedszkola, bo mi tam weselej, bo mi tam weselej. Pożycz, pożycz mi, babuniu, swego parasola, swego parasola. Chociaż deszczyk pada, pójdę do przedszkola, pójdę do przedszkola Tekst pochodzi z Pada, pada, deszczyk pada, deszczu już za wiele, deszczu już za wiele. Pójdę do przedszkola, bo mi tam weselej, bo mi tam weselej. Pożycz, pożycz mi, babuniu, swego parasola, swego parasola. Chociaż deszczyk pada, pójdę do przedszkola, pójdę do przedszkola Tekst pochodzi z Pada, pada, deszczyk pada, deszczu już za wiele, deszczu już za wiele. Pójdę do przedszkola, bo mi tam weselej, bo mi tam weselej. Pożycz, pożycz mi, babuniu, swego parasola, swego parasola. Chociaż deszczyk pada, pójdę do przedszkola, pójdę do przedszkola Tekst pochodzi z Pada, pada, deszczyk pada, deszczu już za wiele, deszczu już za wiele. Pójdę do przedszkola, bo mi tam weselej, bo mi tam weselej. Pożycz, pożycz mi, babuniu, swego parasola, swego parasola. Chociaż deszczyk pada, pójdę do przedszkola, pójdę do przedszkola Tekst pochodzi z Piosenka: Hopla, hopla! Ref: Hopla, hopla, raz i dwa Skacze zając hopsasa! / x4 1. Wskoczył zając do kurnika, Zebrał jajka do koszyka. Z nich pisanki zrobił sam I w ogródku schował nam. Ref: Hopla, hopla, raz i dwa Skacze zając hopsasa! / x2 2. Już pisanki znaleźliśmy, Były w trawie i wśród liści. Ozdobimy nimi dom, Bo pisanki po to są. Ref: Hopla, hopla, raz i dwa Skacze zając hopsasa! / x4 Piosenka "Leśne duszki" 1. Żyją w lesie małe duszki, które czyszczą leśne dróżki. Mają miotły i szufelki i do pracy zapał wielki. Ref. Duszki, duszki, duszki leśne wstają co dzień bardzo wcześnie i ziewając raz po raz zaczynają sprzątać las. 2. Piorą liście, myją szyszki, aż dokoła wszystko błyszczy. Muchomorom piorą groszki, bo te duszki to czyścioszki. Ref. Duszki, duszki, duszki leśne wstają co dzień bardzo wcześnie i ziewając raz po raz zaczynają sprzątać las. 3. Gdy ktoś czasem w lesie śmieci, zaraz duszek za nim leci. Zaraz siada mu na ręce, grzecznie prosi: - Nie śmieć więcej! Ref. Duszki, duszki, duszki leśne wstają co dzień bardzo wcześnie i ziewając raz po raz zaczynają sprzątać las. Piosenka "Mydło lubi zabawę" Mydło lubi zabawę w chowanego pod wodą Każda taka zabawa jest wspaniałą przygodą Kiedy dobry ma humor to zamienia się w pianę A jak znajdzie gdzieś słomkę puszcza bańki mydlane Mydło wszystko umyje nawet uszy i szyję Mydło mydło pachnące jak kwiatki na łące Mydło wszystko umyje nawet uszy i szyję Mydło mydło pachnące jak kwiatki na łące Mydło lubi kąpiele kiedy woda gorąca Skacząc z ręki do ręki złapie czasem zająca Lubi bawić się w berka z gąbką chętnie gra w klasy I do wspólnej zabawy wciąga wszystkie brudasy Mydło wszystko umyje nawet uszy i szyję Mydło mydło pachnące jak kwiatki na łące Mydło wszystko umyje nawet uszy i szyję Mydło mydło pachnące jak kwiatki na łące MAJ Wiersz na dzień mamy Mamo mamo, dziś wszystkie dzieci Niosą Tobie życzeń bukiecik, Serduszka goroące, kwiatuszki pachnące, Co wyrosły na twojej łące. Piosenka dla rodziców Ref: Mamusiu ty moja mam kwiatki dla ciebie, jesteś mi potrzebna jak kwiatki na niebie. 1. Gdy wracasz do domu, gdy śpiewasz piosenkę, Gdy razem sprzątamy, gdy trzymasz za rękę Ref: Mamusiu ty moja mam kwiatki dla ciebie, jesteś mi potrzebna jak kwiatki na niebie. 2. Gdy czytasz bajeczke, gdy w deszczu przemokne , Gdy trzeba do szkoły, gdy książyc za oknem Ref: Mamusiu ty moja mam kwiatki dla ciebie, jesteś mi potrzebna jak kwiatki na niebie. 3. Gdy cieszysz się ze mną, gdy smutno się zrobi, Gdy mocno przytulasz niech uśmiech cię zdobi.
„Pożegnanie bałwanków” Helena Bechlerowa Bałwanki drogą szły, bałwanków było trzy. Płakały, narzekały łzy z oczek ocierały: /bis - Ach, czas nam w drogę czas Już wiosna goni nas. Choć się uśmiecha ładnie, kożuszki nam ukradnie. /bis I przyszedł nocą dziś puszysty biały miś I zabrał trzy bałwanki, na wielkie srebrne sanki. /bis I w taki kraj je zawiózł, gdzie śnieg, gdzie wiatr, gdzie mróz, gdzie sroga zima biała, ma z lodu srebrny pałac. /bis Nowa piosenka do nauki: Piosenka „Marcowa pogoda” Marcowa pogoda to same przewroty, bo marzec lubi tak żarciki i psoty. A to deszczyk – kap, kap, kap. A to wietrzyk – uuu. A to śnieżek – ciap, ciap, ciap. A to burza – buu. A jak się marzec zmęczy, jak się bardzo zmęczy, to błyśnie siedmioma kolorami tęczy. 2. Ktoś musi pilnować tego łobuziaka. Pogoda przy nim jest kapryśna wciąż taka. Biegnie wiosna – tup, tup, tup – pośród pierwszych burz. – Przestań psocić! – mówi mu. – Przestań psocić już! Lecz marzec mówi wiośnie, że mu psot nie szkoda, dlatego jest w marcu jak z garnka pogoda.
bałwanki drogą szły bałwanków było trzy