zatrucie tlenkiem węgla forum
TLENEK WĘGLA - CICHY ZABÓJCA!!! SEZON GRZEWCZY 2022 - 2023. 28.11.2022 „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa!”, to ogólnopolska kampania edukacyjno-informacyjna na temat zagrożeń związanych z możliwością powstania pożarów w mieszkaniach lub domach jednorodzinnych oraz zatruciem tlenkiem węgla.
Zatrucie tlenkiem węgla – zapobieganie Przede wszystkim nie zatykamy i nie zmniejszamy dopływu tlenu do łazienki. Zatrucia tlenkiem węgla – objawy Wysłuchaj wypowiedzi eksperta i dowiedz się jak się objawia zatrucie tlenkiem węgla. Kiedy poczujemy, że mamy zawroty, bóle głowy, kołatanie serca, czujemy się sennie, osłabieni, a
Patogeneza. Zatrucie CO następuje wyłącznie drogą oddechową. CO łączy się z hemoglobiną i innymi metaloproteinami zawierającymi w centrach aktywnych żelazo lub miedź na drugim stopniu utlenienia. Powoduje to ich wyłączenie z transportu tlenu (powinowactwo CO do hemoglobiny jest 220-300 razy większe niż tlenu), przesunięcie
Najskuteczniejszą metodą leczenia w ostrym zatruciu tlenkiem węgla jest tlenoterapia. Wyróżniamy dwa sposoby prowadzenia leczenia tlenem: Oddychanie 100% tlenem pod normalnym ciśnieniem atmosferycznym. Pacjent oddycha 100% tlenem przez specjalną maskę. W niektórych przypadkach konieczna jest intubacja i podłączenie do aparatury
W poniedziałek, 7 listopada, doszło do zatrucia tlenkiem węgla w miejscowości Leśniaki w gminie Siewierz. Sezon grzewczy dopiero się rozpoczyna, a strażacy, policjanci i służby medyczne
Verheirateter Mann Flirtet Mit Verheirateter Frau. Witam,sprawa nie jest tak jednoznaczna jakby się mogło wydawać.... niestety..... i bez szczegółowych informacji (przekrój komina, jego wysokość, i inne) trudna do przekonany, że lekarz powiadomił prokuraturę...., więc dochodzenie w tej sprawie jest od wentylacji grawitacyjnej pomieszczenia. Trzeba pamiętać, że wywiew odbiera...., kiedy istnieje nawiew.... z czego wynika, że wystarczy zamontować szczelną stolarkę okienną i uszczelnić drzwi wejściowe, aby wentylacja grawitacyjna przestała funkcjonować, nie wspominając o tym, że brak dopływu tlenu z tego powodu wypacza proces spalania gazu.....Po drugie należy przyjąć do wiadomości, że większość instalacj (i sieci) przewidziana jest na warunki średnie z pewnym zapasem bezpieczeństwa...., a nie na wszystkie warunki jakie mogą się zdarzyć. Przykładem jest np sieć deszczowa w miastach. Nie jest liczona na zdarzenia ekstremalne jakim jest "długotrwałe" "oberwanie chmury" co skutkuje raz na kilkanaści (kilkadziesiąt lat) zalanie miasta w wyniku takich zjawisk atmosferycznych...., albo tzw "powodzie stulecia". W tym przypadku mogło zdarzyć się wyjątkowe zjawisko atmosferyczne (ciśnienie, wiatry), któremu zaradzić mógł jedynie np komin 10m wyższy.... ale nie buduje się takich kominów na szczególne przypadki....Reasumując może być tak, że zdarzenie było wynikiem bardzo szczególnych (ewenementalnych) zjawisk atmosferycznych......, albo nawet winą użytkownika (szczelna stolarka).
Zagrożenie i objawy Zatrucie czadem, czyli tlenkiem węgla, jest bardzo niebezpieczne, gdyż ulatniający się gaz jest bezwonny i bezbarwny. Osoba zagrożona nawet nie zdaje sobie sprawy, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Objawami zatrucia czadem są: senność, problemy z widzeniem i słuchem, ból głowy, zawrót głowy, duszność, szum w uszach, nudności, zobojętnienie na niebezpieczeństwo, utrata przytomności, drgawki, zgon. Rozpoznanie zagrożenia Gdy widzimy nieprzytomną osobę, w pierwszej chwili nie wiemy, co się jej stało. W celu rozpoznania, należy rozejrzeć się w otoczeniu osoby poszkodowanej. To, że osoba nieprzytomna zatruła się tlenkiem węgla, mogą sugerować następujące sytuacje: 1. Poszkodowany leży w garażu przy włączonym silniku samochodu. 2. Poszkodowany leży w mieszkaniu opalanym piecem. Osoba zatruta tlenkiem węgla będzie miała trudności z oddychaniem, o ile jest przytomna, bądź spłycony, zwolniony oddech. Ruszając na pomoc Przede wszystkim nie należy wpadać w panikę. Ruszając komuś na pomoc, zawsze pamiętajmy o własnym bezpieczeństwie. Nikogo nie uratujemy, jeżeli sami zatrujemy się śmiercionośnym gazem. Dlatego nie należy wdychać powietrza wydychanego przez osobę zatrutą tlenkiem węgla i pozostawać w pomieszczeniu, gdzie ulatnia się gaz. Zobacz też: Zatrucie czadem - jak go uniknąć? Pierwszy krok: świeże powietrze Jeżeli osoba zatruta jest jeszcze świadoma, należy ją wyprowadzić z zagrożonego miejsca. W przypadku, gdy poszkodowany stracił przytomność, należy go wynieść na świeże powietrze. Jeżeli jest to nie możliwe, należy dostarczyć zatrutemu dopływ świeżego powietrza (wyłączyć samochód, otworzyć drzwi od garażu, pootwierać wszystkie okna lub je wybić, jeśli jest to niezbędne). Drugi krok: ocena oddechu poszkodowanego Osobie nieprzytomnej, po zapewnieniu dopływu świeżego powietrza, należy wykonać resuscytację (ocena oddechu metodą „czuję, widzę, słyszę”). W przypadku nieprawidłowego oddechu natychmiast wzywamy karetkę pogotowia (nr 999 lub 112), a następnie przystępujemy do uciskania klatki piersiowej (30 uciśnięć i 2 oddechy ratownicze – na zmianę). Trzeci krok: w oczekiwaniu na pomoc Jeżeli osoba zatruta odzyska prawidłowy oddech, układamy ją w pozycji bezpiecznej, czyli bocznej, i czekamy na przybycie pomocy medycznej. Podczas oczekiwania nie opuszczamy poszkodowanego i co chwila sprawdzamy jego stan. Chronimy również osobę zatrutą przed wyziębieniem. Stężenie tlenku węgla i reakcja organizmu Poziom stężenia tlenku węgla Czas wdychania tlenku węgla Reakcja organizmu 0,01–0,02 % 2–3 godziny Lekki ból głowy 0,04 % 1 godzina Silny ból głowy 0,08 % 45 minut/2 godziny Zawroty głowy/trwała śpiączka 0,16 % 20 minut/2 godziny Silny ból głowy/zgon 0,32 % 5–10 minut/30 minut Intensywny ból głowy, wymioty/zgon 0,64% 1–2 minuty/20 minut Ból głowy, wymioty/zgon 1,28 % 2–3 wdechy/3 minuty Utrata przytomności/zgon Zobacz też: Zaczadzenie, czyli zatrucie śmiercionośnym czadem Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Widok (9 lat temu) 9 maja 2013 o 12:30 Opinie do artykułu: Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla w Gdyni. Starszy mężczyzna zatruł się ulatniającym się tlenkiem węgla w Gdyni. Niestety, mieszkańca Wzgórza św. Maksymiliana nie udało się otrzymali zgłoszenie od pogotowia ok. godz. 11. Gdy dojechali do mieszkania przy ul. Senatorskiej zastali tam już zespół reanimacyjny i leżącego mężczyznę. Niestety, ratownikom - mimo szybko podjętej akcji reanimacyjnej - nie udało się go Nasze urządzenia wykazały znaczne przekroczenie dopuszczalnych wartości tlenku węgla - mówi nam ... 0 0 ~egon (9 lat temu) 9 maja 2013 o 12:32 bardzo głupim pomysłem jest instalacja "junkersa" w łazience, nie ma chyba gorszego poza sypialnią miejsca na to urządzenie. 55 9 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:03 jest pokój dziecka 20 1 ~autor_tego_posta (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:30 głupim glupim pomyslem to jest instalowanie junkersów w XXI wieku, a tak się dzieje nadal. Społdzielnie czy miasto powinny stare wymieniać na nowe albo mysleć nad centralnym podgrzewaniem wody. Wynajmowalam kiedyś mieszkanie z junkersem zainstalowanym w łazience. Z łazienki bylo okienko do kuchni, a w kuchni okno zawsze było rozszczelnione zimą i cały czas otwarte latem. Niestety jak sie ma takie badziewia jak junkersy, piece kaflowe itp. to trzeba być czujnym non stop. 7 5 ~bob (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:47 jesteś głupi Mam nowoczesnego junkersa z systemami zabezpieczeń lepszymi niż twój kaloryfer. Wystarczy mieć dobry i nowoczesny piecyk, to na prawdę nic trudnego. 10 9 ~998 (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:13 nie ma niezawodnego No to byś się zdziwił... Nawet przy nowych przeplywowych podgrzewaczach wody miałem to nieszczęście wynosić nieprzytomne osoby. Jeśli już mamy takie urządzenie w domu to tylko we współpracy z czujkA tlenku węgla. 7 1 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:28 a do tego nie zasłonięta wentylację a brat ma taki junkers w korytarzu, po drugiej srony sciany względem łazienki... poza mieszkaniem, w miejscu świetnie wietrzonym. dlaczego nie mozna tak robic standardowo? 4 0 ~profesór (9 lat temu) 9 maja 2013 o 20:28 powiedział Ekspert - inżynier z 1 2 ~Ja (9 lat temu) 12 maja 2013 o 10:02 ? Pokój dziecka to też sypialnia. 0 0 ~xXx (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:02 Dlaczego łazienka jest złym miejscem? Uzasadnij. Jeśli nie łazienka to gdzie? Wszyscy złorzeczą na junkersy, więc jak w takim razie podgrzewać wodę w mieszkaniu w którym nie ma ciepłej wody z sieci miasta? Oczywiście chodzi o takie rozwiązanie które nie puści użytkownika z torbami jak np. elektryczne podgrzewacze wody. 7 3 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:14 Można uzytkowac ale tylko z czujka CO ! 6 0 ~Rychu (9 lat temu) 10 maja 2013 o 07:56 złe miejsce, bo jeśli nie masz czujnika to zaśniesz w wannie - drożna wentylacja swoją drogą, ale jest coś takiego jak cofka przy silnym wietrze. Jak masz junkersa np. w korytarzu czy w ew. kuchni (też kratka musi być) to ew. cofka mniej zaszkodzi, ale czujnik to mus. 1 1 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:27 Czujnik tlenku węgla kosztuje 120 zł Uratował życie mojej córce. Nastawiłem jej wodę do kąpieli w łazience i okazała się jakaś nieszczelność i czujnik zaczął wyć po paru minutach. Przyjechali strażacy i potwierdzili że jest duże stężenie tlenku węgla. Niektórzy ludzie kupują czujnik gazu lub dymu ale to nie ma zupełnie sensu bo gaz da się wyczuć a tlenku nie. 7 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:33 czujnik dymu jest faktycznie bez sensu, bo dym widać i czuć, ale (uśmiejesz się) wymaga ich prawo w Niemczech, pod karą, muszą być w każdej sypialni :-) czujnik gazu ma sens, bo np gaz u mnie w domu jest LZEJSZY od powietrza, czujnik pod sufitem wyczuwa go szybciej niz ja golym nosem. nie mowiac o tym, ze czasem plomien zgasnie a gaz dalej dmucha... mleczko... mieszkam z bardzo starymi rodzicami, nie raz nas wszystkich uratował. najwięcej sensu ma czujnik czadu, zwlaszcza jak kto mieszka na parterze, ale tez jest najdrozszy na allegro najtansze sa za >50zl. mi kiedys udalo sie kupic pare za 30zl, ale to byl szajs, szybko sie zepsuly. 3 0 ~Muzyk (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:52 U mnie w domu gaz jest akurat cięższy od powietrza, dlatego wytresowałem mojego węża, żeby syczał synkopami, kiedy jest wyciek. 5 2 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 16:35 to ważne żeby wiedzieć jaki mamy gaz "ziemny" bywa lżejszy, "miejski" bywa cięższy od powietrza czad zawsze jest cięższy truje, no ale nie wybucha 1 1 ~xm (9 lat temu) 9 maja 2013 o 23:34 Tzw. "miejski" stosowano u nas kilkadziesiąt lat temu Była to mieszanina tlenku węgla z wodorem, produkt suchej destylacji węgla. Nie bywa cięższy od powietrza (tak samo, jak czad, który jest nieznacznie lżejszy od powietrza). Cięższym od powietrza paliwem gazowym jest jedynie gaz "butlowy", czyli propan-butan. 2 0 ~anonim (9 lat temu) 10 maja 2013 o 11:51 Nie pamiętam szczegółów, ale jakoś ponad dziesięć lat temu musieliśmy wymieniać dysze w palnikach w kuchni, bo była zmiana gazu. Właśnie z miejskiego (aczkolwiek może to był propan butan) na ziemny. wiązało się to ze zmianą "wagi" gazu, tez pamiętam, choć wtedy nie było dostępnych czujek... 0 0 ~emeryt (9 lat temu) 9 maja 2013 o 21:34 RADA! Trzeba koniecznie raz do roku zrobić przegląd! Ja zawsze raz do roku dzwonię do zaprzyjaźnionego hydraulika który bada takim elektronicznym detektorem "czad" i szczelność instalacji gazowej i mam święty spokój 1 0 ~Wzgórzanka (9 lat temu) 10 maja 2013 o 10:54 ten junkers był pewnie montowany 50 lat temu.... Jak słysze o zatruciu CO w Gdyni to wiem od razu, ze to na Wzgórzu będzie...... Nowoczesne Junkersy sa na pewno bezpieczniejsze. Mozna zawsze czujnik CO zamontowac dla bezpieczeństwa. 0 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 12:36 Gdynia przoduje w ilości zaniedbanyh ruder w których ludzie żyją jak w XIX wieku paląc w piecach lub mając wspólny kibel na korytarzu,nie mówiąc o tych dzialkach przy Zwycięstwa w których szerzy się patologia nie mówiąc o tym jak szpeci to wygląd 33 42 ~gŁElec łorkiestra (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:41 "tu gdzie teraz jest ściernisko postawimy se lotnisko a tam gdzie to kretowisko będzie szczał mój bąk!" i jeszcze esta esta kadę dla hulajnóg i infoboks, i szczurołapkę, o! 5 6 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 12:59 Hahaha to Ty chyba w Gdańsku nie byłeś... Zapraszamy, Wrzeszcz, Orunia, Dolne Miasto, Letnica, Nowy Port, czy nawet Śródmieście (wejdz na jakieś podwórko w okolicach długiej) takich ruder i syfu jak tam chyba nigdzie w Polsce nie znajdziesz. Tam nie mają kibli na korytarzach, bo tam nie ma w ogóle kibli, zgodzę się jedynie co do działek przy powinni je zlikwidować. 23 6 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 21:57 zapraszam do Łodzi albo na Pragę to pogadamy ;p Jest jeszcze parę innych ciekawych miejsc w Polsce. Nigdzie nie był i wymyśla... 1 1 ~Gdynianin (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:25 Za to Wy macie czyste i pachnące rejony Szadółek i biznes strefę w Nowym Porcie..nawet w centrum tylko n****ć 12 3 ~tigga (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:48 współczuję ci przegranego życia ... jeżeli jedyną twoją rozrywką jest podsrywanie na forach Gdynia / Gdańsk pod jakimkolwiek pretekstem 13 3 ~inuno (9 lat temu) 9 maja 2013 o 18:41 nie tylko w Gdyni takie rzeczy... 5 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 23:37 jako gdynianin... ...zazdroszczę wam, gdańszczanom, nowoczesnych XXI-wiecznych przyjaznych środowisku i mieszkańcom dzielnic, jak choćby Letnica, Orunia czy Przeróbka. 4 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 16:39 zgódźmy się, że wszędzie bywają gniazda biedy w moim Sopocie też, aż zęby bolą (jeździłem trochę w MSPR, napatrzyłem się) szkoda ludzi, a teraz już ciepłe dni, szczególnie niepotrzebny zgon... 0 0 ~Hela (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:00 Jeja taka tragedia a czujnik kosztuje 15 - 20 złoty czy to nie warto za 15 złoty czujnika zakupić jak się użytkuje stary junkers ? Albo sknera, albo nie wiedział a wszedzie trombią o tych czujnikach. wszędzie. Albo tak jak Pan redaktor pisze, sprawdzać chociaż piecyk kresowo albo komin też można. A nie na błędzie się uczyć. 22 6 ~xyz (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:33 trombią? co robią przepraszam bardzo? 7 0 ~asfdasfds (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:35 trombiom w 20 złoty jw 6 0 ~krool (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:36 re zasady ortografii też do kupienia 4 0 ~Aga (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:43 oj Hela.. mądrze prawisz ale kurcze tak niestylistycznie i takie błędy w pisowni.. 2 0 ~Obywatel Trójmiasta (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:03 Jak czytam niektóre idiotyczne komentarze to mi się coś robi! Uważam, że tego typu artykuły powinny być pozbawione dodawania komentarzy droga redakcjo 37 3 ~zatroskany o innych czytelników... (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:04 niemożliwe, choć przydałoby się... 8 0 ~D. (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:06 Każdy mądry, dopóki to jego nie dotyczy!!! Każdy mądry, dopóki to jego nie dotyczy!!! 18 0 ~cook (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:06 Niedługo umrą wszyscy mieszkańcy Wzgórza ŚM. W pierwszej kolejności ci co mieszkaja najbliżej... ...mieszkalnych "ogródków" działkowych. Tam ludzie palą chyba wszystkim co popadnie. Dobrze, że się zima skończyła, teraz będą palić już tylko w dni "śmeciowe" i jak przyjdzie się umyć. Hurra :/ 17 2 ~mrt (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:10 to prawda nie polecam wysiadania na przystanku Harcerska od strony ogródków w porze wieczornej 1 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:36 tylko w Rio ciepło no i jednak ta favela ma kanalizę chyba... 0 0 ~janusz (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:11 problem polega na tym że komniarze nie mają kwalifikacji Przychodzą i za każdym razem wymagają jakiś innych zmian, ale żaden z nich nie ma pojęcia o polskich normach. Każą wywiercać lub powiększać dziury w ścianach i drzwiach łazienkowych ale żaden sie nie pofatyguje żeby sprawdzić jaki przekrój mają te które już są robią wszystko na "oko" . Kominiarze po prostu naciągają na dodatkowy zarobek. 11 1 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 13:50 Tylko podgrzewacze elektryczne przepływowe mają racje bytu, junkers jest nie ekologiczny wydziela CO2 i niebezpieczny. 8 6 ~S (9 lat temu) 9 maja 2013 o 22:55 Jak nie masz 3fazowej instalacji To nie pogrzejesz... 2 0 ~NN (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:01 Czujnik tlenku węgla można kupić za kwotę poniżej 50 zł. Nie oszczędzajcie na życiu. Masz piecyk - kup czujnik. 2 0 ~xXx (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:10 Koszty Elektryczne podgrzewacze wody pożerają ogromne ilości energii elektrycznej a co za tym idzie generują wysokie koszty oraz wcale nie są ekologiczne, bo jak wiadomo prąd u nas wytwarza się głównie poprzez spalanie węgla. Co do niebezpieczeństwa junkersów to te 20-letnie zapewne są niebezpieczne, ale nowe urządzenia mają zabezpieczenia które w przypadku cofania się spalin wyłączą urządzenie. Poza tym zawsze można zainwestować w junkersa z zamkniętą komorą spalania, oczywiście jeśli w bloku jest odpowiednia instalacja kominowa. 5 1 ~strazak (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:25 Tak jak napisałeś "spalin". A tlenek węgla może pojawić się bez udziału spalin! Cofka pewnie że bedzie ze spalinami ale niewłaściwe, niepełne spalanie to wydzielanie CO bez spalin. 2 0 ~xXx (9 lat temu) 9 maja 2013 o 15:06 Zgadzam się. Ale zawsze można kupić czujnik CO2. Porządny czujnik kosztuje ok 100zł, więc warto zainwestować we własne bezpieczeństwo. 2 0 ~mm (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:13 To nagminne na Wzgórzu, powinni coś z tym zrobić. Nakazać mieszkańcom wymiane, pomóc osobom starszym w zorganizowaniu takiej wymiany. 4 lata temu w ten sposób na wzgórzu zmarła 15 letnia dziewczyna, podtruć można zliczyć tam od groma, to naprawde poważny problem. Od czego są administracje? Wiedząc o takiej sytuacji w bloku, powinni albo dodatkowo zlecić kontrole, albo nakazać wymian, na bezpieczniejsze podgrzewacze, nowsze Junkersy z bezpiecznikami, cokolwiek żeby takim sytuacjom zapobiegać. 4 0 ~xXx (9 lat temu) 9 maja 2013 o 15:10 Junkersy z otwartą komorą spalania już są niby wycofane z użytku. Ale kominiarze dopuszczają ich warunkowe użytkowanie, tzn. przy uchylonym oknie. Nie da się ich z dnia na dzień wycofać, bo co wtedy ludzie zrobią? A spółdzielni albo nie stać, albo szkoda im kasy na wymianę systemów kominowych na rury dwupłaszczowe, aby możnabyło zastsować junkersa z zamknietą komorą spalania. A podłączenie każdego bloku do sieci miejskiej wiąże się z ogromnymi wydatkami na kładzenie nowych instalacji doprowadzających ciepłą wodę, poza tym pewnie powstaje masa problemów technicznych i logistycznych. 1 1 ~Nola (9 lat temu) 9 maja 2013 o 14:33 To nie urządzenia gazowe zabijają a ludzka głupota. Brak obowiązkowych (art. 62 prawa budowlanego) corocznych przeglądów i konserwacji tego typu urządzeń, przewodów kominowych i wentylacyjnych, nie stosowanie się do zaleceń fachowców (zatykanie kratek nawiewnych/wywiewnych lub ich całkowity brak itp.) - TO WSZYSTKO generuje nieszczęścia. 3 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 16:22 Przeglądy są. Nie wykazują nieprawidłowości. Nikomu nie daje do myślenia, że w łazience śmierci kuchnią sąsiada a w kuchni piwnicą... 1 0 ~hopieniek (9 lat temu) 9 maja 2013 o 15:12 Zgony w ruderach Normy budowlane się zmieniają, a ludzka natura pozostała z czasów średniowiecza gdzie wszystko było za darmo i nic nie kosztowało, a wiedzę przyswajano sobie za pomocą łopaty i młotka. Gdy użytkuje się przestarzały sprzęt i nie inwestuje w aktualne technologie to cena jest bardzo wysoka (traci się życie). Jeżeli lokatorzy lub administratorzy tylko pobierają opłaty a nie unowocześniają to wtedy możemy przeczytać o zatruciach śmiertelnych tlenkiem węgla i niepowodzeniach w akcji reanimacyjnej. Trujący gaz tworzy w organiźmie ludzkim związek, który uniemożliwia krążenie oksyhemoglobiny i następuję zgon. 1 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 16:17 Guzik można uniknąć Jak wiszą po dwa mieszkania na jednym pionie a spółdzielnia wraz z kominiarzami udają, że wszystko jest git. Jedyne wyjście, to jak najszybsze zastąpienie junkersa czymkolwiek elektrycznym i olanie spółdzielni wraz z jej przeglądami. 2 1 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 17:09 Witam Ja mieszkam w Gdańsku na ul Robotniczej,gdzie są piece,palimy węglem,bez łazienki,a czynsz wynosi tyle,jakbysmy mieli się odechciewa... 8 0 ~maria (9 lat temu) 9 maja 2013 o 20:24 witam a ja mieszkam w kurorcie Sopot stara kamienica,piece węglowe kominy nie czyszczone od chyba 10 lat bo teraz podobno się nie czysci brak lazienki a czynsz za dwa nieduże pokoje prawie 650zł mieszkanie luksus 3 0 ~reduowianin (9 lat temu) 9 maja 2013 o 18:46 Gdzie to było? Czy to było w tym przerażającym domu przy Senatorskiej ? 4 1 ~anonim (9 lat temu) 10 maja 2013 o 00:44 nie wiem 0 0 ~anonim (9 lat temu) 9 maja 2013 o 21:00 !!!! No aż żal czytać to co niektórzy wypisują. Przede wszystkim to kominiarz odpowiada tylko za wentylację, a za stan techniczny junkersa odpowiada właściciel i za jego przeglądy też. I to jest właśnie bzdura... W większości starych budynków mieszkają starsi ludzie, od których trudno wymagać by o takie rzeczy dbali i pamiętali,jak o siebie czasem nie potrafią,czasem nie chcą zadbać albo nie są w stanie. A jak się nie dba o takie urządzenia, naraża się na niebezpieczeństwo innych mieszkańców. To spółdzielnia/wspólnota powinna być odpowiedzialna za egzekwowanie wymaganych przeglądów! A czujni za 20 złotych to sobie wsadzić za przeproszeniem... Czasem zadziała, a czasem kupuje się z certyfikatem,max 200 złotych,to też nie jest kosmiczna suma za spokój i bezpieczeństwo... 4 0 ~rencista i pies (9 lat temu) 10 maja 2013 o 06:20 dzialkowiec ja mam koze do palenia smieci i nie place smieciowego 1 0 ~A (9 lat temu) 10 maja 2013 o 09:23 To gratuluję... Dbania o środowisko. Panu i wszystkim innym ludziom, którzy palą śmieciami. 0 0 ~m (9 lat temu) 10 maja 2013 o 09:48 A wystarczyło kupić czujnik CO za 50zł... Jeśli się trzyma urządzenie spalinowe w łazience to chyba oczywistym jest, że powinno się zainstalować taki czujnik. Ludzie pierdołami się zajmują, o głupotach myślą zamiast o bezpieczeństwie swoim i swoich najbliższych. A już trzeba być SKOŃCZONYM IDIOTĄ, żeby w domu czy mieszkaniu nie mieć... GAŚNICY! Koszt najmniejszej to 25zł a ludzie wolą pozostać bez dachu nad głową w przypadku pożaru... o ile sami w nim nie spłoną... no ale za to zaoszczędzone 25zł... i czytanie instrukcji obsługi, bo to oczywiście już są fanaberie. 0 0 do góry
Nie da się odpowiedzieć jasno na to pytanie nie znając dokładnych powodów zatrucia się tlenkiem węgla. Trzeba ustalić bowiem z jakich powodów tlenek węgla się wydzielał. Z jednej bowiem strony wynajmujący jest zobowiązany do dokonywania napraw w budynku, szczególnie odnośnie wymiany pieców, odbiorników ciepła itp. CYTATArt. 6a. 1. Wynajmujący jest obowiązany do zapewnienia sprawnego działania istniejących instalacji i urządzeń związanych z budynkiem umożliwiających najemcy korzystanie z wody, paliw gazowych i ciekłych, ciepła, energii elektrycznej, dźwigów osobowych oraz innych instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu i budynku określone odrębnymi W razie oddania w najem lokalu opróżnionego przez dotychczasowego najemcę, wynajmujący jest obowiązany wymienić zużyte elementy wyposażenia Do obowiązków wynajmującego należy w szczególności:1) utrzymanie w należytym stanie, porządku i czystości pomieszczeń i urządzeń budynku, służących do wspólnego użytku mieszkańców, oraz jego otoczenia;2) dokonywanie napraw budynku, jego pomieszczeń i urządzeń, o których mowa w pkt 1, oraz przywrócenie poprzedniego stanu budynku uszkodzonego, niezależnie od przyczyn, z tym że najemcę obciąża obowiązek pokrycia strat powstałych z jego winy;3) dokonywanie napraw lokalu, napraw lub wymiany instalacji i elementów wyposażenia technicznego w zakresie nieobciążającym najemcy, a zwłaszcza:a) napraw i wymiany wewnętrznych instalacji: wodociągowej, gazowej i ciepłej wody - bez armatury i wyposażenia, a także napraw i wymiany wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania wraz z grzejnikami, instalacji elektrycznej, anteny zbiorczej - z wyjątkiem osprzętu, wymiany pieców grzewczych, stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłóg, posadzek i wykładzin podłogowych, a także drugiej jednak strony to na najemcy ciąży obowiązek zapewnienia serwisu i okresowych przeglądów technicznych tych urządzeń:CYTATArt. 6b. 1. Najemca jest obowiązany utrzymywać lokal oraz pomieszczenia, do używania których jest uprawniony, we właściwym stanie technicznym i higieniczno-sanitarnym określonym odrębnymi przepisami oraz przestrzegać porządku domowego. Najemca jest także obowiązany dbać i chronić przed uszkodzeniem lub dewastacją części budynku przeznaczone do wspólnego użytku, jak dźwigi osobowe, klatki schodowe, korytarze, pomieszczenia zsypów, inne pomieszczenia gospodarcze oraz otoczenie Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:1) podłóg, posadzek, wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych, szklanych i innych;2) okien i drzwi;3) wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą;4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych, elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony, łącznie z ich wymianą;5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej;6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów;Natomiast co do ubezpieczenia studenckiego - nie znamy zakresu tej umowy więc nie sposób odpowiedzieć.
Rozpoczął się listopad, a razem z nim gwałtowne spadki temperatur. Wiąże się to z dogrzewaniem naszych domów i mieszkań różnymi metodami. Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego na terenie Polski obserwujemy wzrost ilości zatruć tlenkiem węgla. Jest to najczęściej związane z nieprawidłowo działająca instalacją grzewczą, w której dochodzi do niepełnego spalania paliwa wraz z wytworzeniem toksycznych gazów. Szacuje się, że każdego roku ponad 2000 osób ulega zatruciu tlenkiem węgla, z czego ponad 100 umiera. W tym artykule postaramy się przybliżyć źródło problemu, a następnie opiszę na czym polega prawidłowe udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanemu, który ucierpiał z powodu wdychania tlenku węgla potocznie zwanego „czadem”. Spalanie - niezależnie od spalanego paliwa, jest to egzotermiczna reakcja polegająca na utlenianiu spalanej substancji. W naszym środowisku najlepiej dostępnym utleniaczem jest oczywiście tlen występujący w 21% w otaczającym nas powietrzu atmosferycznym. Idealną sytuacją z punktu widzenia energetycznego jest sytuacja w której dochodzi do tak zwanego spalania całkowitego - czyli taka, w której całe paliwo ulegnie utlenieniu zgodnie ze wzorem: C2H4 + 3O2 → 2CO2 + 2H2O, co w praktyce oznacza, że wszystkie związki węgla i wodoru - czyli węglowodory w postaci powszechnie dostępnych paliw np. drewno, węgiel, paliwa płynne, gaz; spalają się w obecności tlenu do dwutlenku węgla i wody z wydzieleniem energii w postaci ciepła. Oczywiste jest, że żaden z produktów tej reakcji (woda lub dwutlenek węgla) nie są toksyczne dla ludzi. Co więcej - wchodzą w skład organizmu człowieka. Problem zaczyna się w sytuacji, w której spalanie paliwa zachodzi w atmosferze niedostatecznej ilości tlenu. Może do niej dojść w trakcie pożaru lub gdy piec, z którego korzystamy jest niesprawny technicznie. W takiej sytuacji dochodzi do spalania niecałkowitego lub półspalania. W wyniku spalania niecałkowitego w podobnej reakcji zamiast dwutlenku węgla postaje węgiel. Zjawisko to znamy najczęściej pod nazwą „sadza”. Najgorszym jednak scenariuszem jest sytuacja, w której występuje półspalanie. Dochodzi wtedy do wytworzenia tlenku węgla (CO) zamiast węgla lub dwutlenku węgla. To właśnie tlenek węgla jest cichym mordercą niosącym bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia dla osób przebywającym w jego otoczeniu. Piecyk gazowy w małej łazience bez przewodu kominowego (lub z niedrożnym przewodem) może w ciągu 1 minuty wytworzyć nawet 29 dm3 CO, a więc śmiertelną dawkę tego gazu dla ludzi. Warto się zastanowić czym tlenek węgla właściwie jest i jak oddziaływuje na organizm człowieka. Tlenek węgla to prosta cząsteczka powstająca przez połączenie tlenu i węgla. W ziemskiej atmosferze jest gazem bezbarwnym, bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza przez co łatwo się w nim rozprasza i z nim miesza, a przede wszystkim gazem silnie toksycznym dla wszystkich ssaków. Toksyczne działanie tlenku węgla polega na jego silnym wiązaniu z hemoglobiną. Tą samą hemo-globiną, która w warunkach fizjologicznych odpowiada w organizmie człowieka za transport tlenu z płuc do tkanek ciała. Upośledzenie tego transportu rośnie wraz ze wzrostem stężenia tlenku węgla we krwi. A ta zależy bezpośrednio od stężenia tlenku węgla w powietrzu, którym oddychamy ponie-waż tlenek węgla tak jak tlen przenika bez ograniczeń do naszej krwi przez pęcherzyki płucne. Przyjrzyjmy się typowym objawom zatrucia tlenkiem węgla w zależności od jego stężenia we wdychanym powietrzu: Przy stężeniu <0,04% w ciągu kilku godzin pojawiają się silne bóle głowy Przy stężeniach rzędu 0,08% wraz z upływem czasu pojawiają się wymioty, konwulsje, a dalej nawet śpiączka Przy stężeniu około 0,16% śpiączka pojawia się dużo szybciej, a po około 2 godzinach może dojść do zgonu Przy stężeniach rzędu 0,64% zgon może nastąpić w ciągu 20 minut Przy stężeniu 1,28% dochodzi do utraty przytomności po kilku wdechach, a zgon następuje w mniej niż 3 minuty. Liczby mówią same za siebie. Nawet niewielka ilość tlenku węgla we wdychanym powietrzu prowadzi do zgonu w krótkim czasie. Jest tak dlatego, że tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną około 250 razy silniej niż tlen. Dlatego właśnie każdy wdech z nawet niewielką ilością tlenku węgla sukcesywnie wypiera tlen z hemoglobiny zastępując go. Tłumaczy to fakt dlaczego objawy korelują ze stężeniem tlenku węgla we wdychanym powietrzu i czasem ekspozycji. Skoro jasny jest już mechanizm działania tlenku węgla na organizm człowieka łatwiej będzie zrozumieć procedurę udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu w przypadku zatrucia nim. W sytuacji, w której podejrzewamy zatrucie tlenkiem węgla priorytetem jak zawsze w procedurze udzielania pierwszej pomocy będzie zapewnienie bezpieczeństwa własnego, świadków, oraz miejsca zdarzenia. Jeśli upewnimy się, że na miejscu zdarzenia jest bezpiecznie kolejnym krokiem będzie przerwanie ekspozycji poszkodowanego na działanie tlenku węgla. Przykładowo: jeśli poszkodowana osoba leży w wannie, w łazience uruchomiony jest piecyk, a my jako ratownicy jesteśmy w stanie w sposób bezpieczny zainterweniować - powinniśmy ewakuować poszkodowanego z wanny (miejsce niebezpieczne ze względu na ryzyko podtopienia), odciąć dopływ paliwa do piecyka (ograniczanie ekspozycji na tlenek węgla), otworzyć wszystkie okna, drzwi, kratki wentylacyjne (dalsze ograniczanie ekspozycji na toksyczny gaz) oraz osuszyć mokrego poszkodowanego (ograniczenie ryzyka hipotermii). Kolejnym krokiem w procedurze udzielania pierwszej pomocy powinna być ocena parametrów życiowych poszkodowanego. Najlepiej wykonać to poprzez ocenę przytomności, a w przypadku jej braku - poprzez ocenę oddechu. Są to procedury znane ratownikom oraz ratownikom kwalifikowanej pierwszej pomocy. Typowy obraz poszkodowanego z ostrym zatruciem tlenkiem węgla będzie pierwotnie objawiał się znużeniem, osłabieniem, wymiotami, a później zaburzeniami świadomości o różnym nasileniu, drgawkami, uogólnioną sinica. Warto zaznaczyć, że u dzieci najczęstszym pierwszym objawem będą wymioty. Kolejnym krokiem powinno być wezwanie zespołu ratownictwa medycznego ponieważ za-trucie tlenkiem węgla jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia i wymaga leczenia szpitalnego. Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny należy ułożyć go w pozycji bocznej bezpiecznej, jej zalety są dobrze znane ratownikom przeszkolonym przez Centrum Ratownictwa. Oczekując na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego, jeśli jest taka możliwość, należy wdrożyć tlenoterapię czynną lub bierną (w zależności od stanu poszkodowanego). Zestaw do tlenoterapii powinien być wyposażony w rezerwuar, aby osiągnąć jak najwyższe stężenia tlenu w mieszaninie oddechowej. Jest to bardzo ważne ponieważ dzięki temu zwiększamy szansę na wypieranie tlenku węgla z wiązania z hemoglobiną i liczymy na lepsze zaopatrzenie tkanek w tlen. Wielu ratowników wspiera swoje działania podczas stosowania tlenoterapii za pomocą pulsoksymetru. Pulsoksymetr to narzędzie do nieinwazyjnego pomiaru wysycenia hemoglobiny tlenem - czyli saturacji krwi. Urządzenie działa na zasadzie pomiaru pochłaniania fali elektromagnetycznej o dwóch różnych długościach przez cząsteczki hemoglobiny. Poziom pochłaniania fali elektromagnetycznej zależny jest od tego z czym cząsteczka hemoglobiny jest związana. Zastosowanie pulsoksymetru jest wskazane zawsze podczas udzielania pierwszej pomocy u osoby z podejrzeniem jakiegokolwiek rodzaju niewydolności oddechowej. Należy bezwzględnie pamiętać o tym, że pomiar pulsoksymetrii w sytuacjach zatrucia tlenkiem węgla jest obarczony dużym błędem. Pomiar w takiej sytuacji będzie zawsze zawyżony. Dzieje się tak ze względu na molekularne podobieństwo hemoglobiny związanej z tlenem oraz hemoglobiny związanej z tlenkiem węgla. To podobieństwo sprawia, że pochłanianie fal elektromagnetycznych, o mniejszej długości fali jest zbliżone, co w skrócie skutkuje tym, że pulsoksymetr „nie rozróżnia” hemoglobiny połączonej z tlenem lub z tlenkiem węgla (ryc.). W ostatnich latach pojawiły się na rynku nowocześniejsze urządzenia typu „puls-CO-oksymetr”, które na podstawie wielu pomiarów, przy różnych zakresach długości fali oraz przy użyciu algorytmów matematycznych potrafią wskazać stężenia poszczególnych frakcji hemoglobiny. Są to jednak urządzenia na dzień dzisiejszy dość kosztowne, dostępne w dużej mierze tylko w szpitalach lub zespołach ratownictwa medycznego. Dlatego właśnie udzielając pierwszej pomocy, przez cały okres opieki nad chorym, należy nieustannie kontrolować jego funkcje życiowe, ponieważ toksyczne stężenie tlenku węgla we krwi może doprowadzić do zatrzymania oddechu i nagłego zatrzymania krążenia, co wiązałoby się oczywiście z zastosowaniem procedury resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Podsumowując: ratownik podczas udzielania pierwszej pomocy osobie, u której doszło do zatrucia tlenkiem węgla powinen jak najprędzej zastosować tlenoterapię. Pamiętając oczywiście o wszystkich punktach algorytmu bezpiecznego udzielania pierwszej pomocy. W ciężkich przypadkach zatruć tlenkiem węgla zalecana jest nawet komora hiperbaryczna. Natomiast o transporcie do ośrodka dysponującego komorą hiperbaryczną decyduje już lekarz udzielający pomocy poszkodowanemu, po wzięciu pod uwagę innych czynników takich jak: stopień zatrucia, rokowanie, odległość do najbliższej komory hiperbarycznej. Tlenoterapia jest tak istotna ponieważ oddychanie mieszaniną o dużym stężeniu tlenu skraca okres półtrwania (czasu potrzebnego by połowa ilości cząsteczek została zmetabolizowana lub usunięta z organizmu) COHb do 320 minut, 100% tlenem – do 80 mi-nut, a podawanie tlenu pod zwiększonym ciśnieniem w komorze hiperbarycznej redukuje ten czas do 25 minut.
zatrucie tlenkiem węgla forum